Pomysłodawcami wydrukowania czołgu w skali 1:1 byli panowie Mateusz Stefańczuk i Mateusz Gołaszewski. Nazwali oni przedsięwzięcie "Tworzymy Historię" i do jej udziału zaprosili około 300 pasjonatów druku 3D. Wszyscy oni dostali odpowiednie pliki i drukują mniejsze elementy czołgu, które następnie są sklejane i lakierowane. Efekt tej pracy można było podziwiać w ramach Przemysłowej Wiosny na Targach Kielce.

Fascynaci historii i druku 3D zdecydowali się na replikę pantery, która została zdobyta przez polskich powstańców w Warszawie na początku sierpnia 1944 r. Czołg służył potem polskim oddziałom do walki z Niemcami. Replika docelowo trafić ma do Muzeum Powstania Warszawskiego, które jest patronatem przedsięwzięcia.

- Mam nadzieję, że cały czołg uda się wydrukować za około 50 tys zł - mówi Cezary Artur Bastek, właściciel firmy ArtFlex, która finansuje projekt. - Nie wiem, kiedy uda się skończyć całość. Mam nadzieję, że za rok pokażemy znacznie bardziej zaawansowany model.

Cezary Artur Bastek opowiadał nam też anegdoty związane z drukowaniem czołgu. Okazuje się, że nie jest łatwo przewieźć, widoczne na zdjęciu, działo.

- Auto było o 4 cm za wąskie i przy próbie załadunku konstrukcja pękła i trzeba ją było na szybko sklejać i malować - dodaje Bastek.

Podstawową działalnością firmy ArtFlex jest przetwórstwo tworzyw sztucznych.