Prace nad nową technologią prowadzi zespół badawczy pod kierownictwem dr Kristan Gurton z Computational and Information Sciences Directorate oraz dr Sean Hu z Sensors and Electron Devices Directorate.

Nowy typ kamery termowizyjnej może przynieść prawdziwy przełom w widzeniu w ciemności. Do tej pory oferowane technologie pomagały wprawdzie dostrzec różne obiekty, w tym i ludzi, ale obraz z reguły był niedokładny, co mogło prowadzić do różnego rodzaju pomyłek. Zwłaszcza w przypadku operacji wojskowych, ale np. również policyjnych, dotychczas oferowane kamery nie pozwalały odróżnić rysów twarzy, co mogło w pewnych sytuacjach być przyczyną tragicznych pomyłek. Teraz ma się to zmienić.

Nowa technologia, na której bazuje nowy typ kamery termowizyjnej nie opiera się wyłącznie o promieniowanie cieplne, którego intensywność zmienia się w zależności od temperatury. Do tej pory ignorowana była jednak inna cecha światła, a mianowicie polaryzacja.

Według twórców nowej kamery termowizyjnej obiekty stworzone przez człowieka emitują promieniowanie cieplne częściowo spolaryzowane. Z kolei elementy środowiska naturalne, jak np. trawa czy drzewa, wytwarzają promieniowanie o minimalnej polaryzacji.

Dlatego też nowy typ kamer termowizyjnych pozwoli rejestrować obrazy w ciemności dzięki wyłącznie polaryzacji światła a nie jego intensywności. Pierwsze testy wykazały, że dzięki tej technologii kamery termowizyjne są w stanie dostrzec wcześniej niewidzialne obiekty. Z kolei w przypadku człowieka nowa kamera pozwoli dostrzec nawet jego rysy i cechy twarzy, dzięki czemu znika wcześniejszy problem z identyfikacją ludzi.

Obecnie trwają jeszcze prace nad sprzętem, który wykorzystywałby nową technologię, a także nad oprogramowaniem, które pozwoliłoby lepiej i szybciej przetworzyć zebrane przez kamerę dane.

Nowe termiczne kamery polarymetryczne naturalnie w pierwszej kolejności trafią do wojskowych zastosowań, ale, jak w wielu innych przypadkach, nieunikniona jest ich późniejsza komercjalizacja i zastosowanie także do innych celów, m.in. przemysłowych.

Źródło: ARL