W budowę superkomputeraz Sierra zaangażowany był instytut Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL) wraz z firmami IBM oraz Nvidia. Prace nad tą maszyną zajęły 4 lata i kosztowały ponad 200 mln dolarów.

Superkomputer Sierra, który uruchomiony został w rządowym laboratorium w Kalifornii, dysponuje mocą obliczeniową 125 petaflopsów, co daje mu trzecie miejsce w obecnym zestawieniu najpotężniejszych komputerów świata i jest 6-10 razy bardziej wydajny niż należący również do LLNL superkomputer o nazwie Sequoia, zajmujący do tej pory ósmą pozycję w światowym rankingu.

Sierra składa się on z 240 serwerów i 4320 węzłów, a każdy węzeł posiada dwa czterordzeniowe procesory IBM Power 9, cztery procesory graficzne Nvidia Tesla Tensor Core V100 i interkonekt Mellanox EDR InfiniBand. Posiada on 1,38 petabajta pamięci i pobiera niewiele, bo zaledwie 11-12 MW mocy. Superkomputer Sierra ma służyć m.in. do przeprowadzania obliczeń symulacji naukowych i uczenia maszynowego.

Dodajmy, że najpotężniejszy obecnie superkomputer Summit o mocy obliczeniowej 200 petaflopsów i jest dziełem firm IBM oraz Nvidia dla Oak Ridge National Laboratory. Summit jest dwukrotnie szybszy niż drugi w rankingu chiński superkomputer Sunway TaihuLight o mocy obliczeniowej wynoszącej 125 petaflopsów. Dla zobrazowania potęgi obecnych superkomputerów wystarczy tylko podać, że Summit w ciągu jednej sekundy jest w stanie dokonać tylu obliczeń, ile standardowemu komputerowi domowemu zajęłoby ok. 10 dni.

Wyścig jednak wciąż trwa i zakładamy, że niebawem nastąpią kolejne przetasowania w ścisłej czołówce superkomputerów. Prace nad komputerami o mocy obliczeniowej dochodzącej do 1000 petaflopsów prowadzone są bowiem zarówno w Europie, jak i w Chinach.

Źródło: Lawrence Livermore National Laboratory